The Red Kitten

Blog o ED, książkach i nie tylko
diy illustration wiek 1+ wiek 5+

Latarnie morskie

Rok temu gdy byliśmy nad morzem Ola strasznie przeżyła, że nie wpuszczono ją na latarnię morską w Krynicy (pomimo, że bardzo niewiele brakowało jej do ukończenia 4 lat). W tym roku się jej udało i zaliczyliśmy 3 latarnie: Rozewie, Hel i Stilo. Zebraliśmy nawet pieczątki do paszportu Miłośnika Latarń. Ola ma zamiar zdobyć srebrną odznakę. Do brązowej odznaki Miłośnika Latarń trzeba mieć uzbieranych 5 pieczątek w ciągu dwóch lat – czyli w zasadzie jak zdobędziemy w następnym roku jeszcze dwie, wtedy odznakę mamy już w garści. W następnej kolejności na srebrną odznakę trzeba odwiedzić wszystkie pozostałe polskie latarnie morskie – a jest ich 17. Dzięki srebrnej odznace dostaje się dożywotni bilet wstępu na wszystkie latarnie morskie Polski oczywiście. Ze zdobyciem złotej odznaki jest już troszkę trudniej, bo by ją zdobyć trzeba już wyjechać za granicę i odwiedzić dwie zagraniczne latarnie. Także wszystko przed nami 🙂 Złoto również.

Będąc pod pierwszą z naszych zaliczonych w tym roku latarni, w Rozewiu kupiliśmy sobie na pamiątkę świecznik – oczywiście latarniowy. Ola od razu wpadła na pomysł co z nim można zrobić. A w zasadzie to nawet na dwa pomysły. Także ostatnio w trójkę, bo razem z Artkiem postanowiliśmy zrealizować pierwszy z nich. Szczerze powiedziawszy brakowało nam tylko łódeczek z orzechów włoskich do ukończenia pracy.

Biała kartka to część przygotowana przez Artka 🙂 I tak się bardzo starał namalować cokolwiek, ale bardziej podobało mu się przyklejanie płatków kosmetycznych na klej. Miałyśmy też rybkowe guziki, które w trakcie trwania zdjęć, jak to rybki, non stop zmieniały swoje pozycje.

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *