The Red Kitten

Blog o ED, książkach i nie tylko
0-50 PLN wiek 2+ wiek 5+ wydarzenie

“Królestwo” – niezwykły film o Puszczy Białowieskiej

W ostatnia niedzielę wybraliśmy się do kina na film “Królestwo”. Początkowo miałam iść jedynie z Ola. Później jakoś tak wpadłyśmy razem na pomysł: czemu by nie wybrać się wszyscy na seans. Trochę obawiałam się, czy Artek da radę wytrwać te półtorej godziny w kinie i czy nie przestraszy się momentu, gdy zgasną światła (ma dopiero 2 lata i ma do tego prawo). W końcu nastał ten moment  gdy zrobiło się ciemno i zaczął się film, który zabrał nas w podróż przez puszczę i wieki. Za duży plus uważam brak reklam przed samym filmem. Zawsze mnie irytowała w seansach dla dzieci długość bloku reklamowego na początku oraz ich “dopasowanie” do wieku oglądającego. W każdym bądź razie seans się zaczął, a moje obawy zniknęły jak mgła w ciepły dzień. Sądząc po tym jak głośno Artek śmiał się w kinie gdy różne gatunki ptaków to pojawiały się to znikały mu sprzed nosa myślę, że zdecydowanie mu się podobało.

Zapierające dech w piersiach ujęcia zwierząt i fenomenalne obrazy przyrody, a to wszystko w Puszczy Białowieskiej, jedynym miejscu na świecie, które przez tysiące lat pozostawało nietknięte działalnością człowieka.

Tym razem twórcy skoncentrowali się na zwierzętach lądowych, zabierając widza w cudowną podróż przez tysiące lat, aby oczami zwierząt na nowo odkryć dobrze nam znane europejskie terytoria i opowiedzieć historię natury, naszego kontynentu i człowieka od epoki lodowcowej do czasów współczesnych.

Wyjątkowa, wysokobudżetowa produkcja powstawała przez cztery lata m.in. w polskiej części Puszczy Białowieskiej. W filmie zobaczymy wilki, tarpany, woły piżmowe czy renifery, oraz oczywiście żubry, łosie i bociana czarnego. Twórcy “Królestwa”, podobnie jak w swoich poprzednich filmach, udowodnili, że traktują zwierzęta niczym prawdziwych aktorów i nie wahają się podejść z kamerą niezwykle blisko. Film zapiera dech w piersiach genialnymi ujęciami zwierząt i niesamowitej przyrody.

 

Kolejnym dużym plusem filmu jest brak “agresji”. Wiadomo – zwierzęta muszą zabijać by przeżyć i ten watek wcale nie został pominięty w filmie. Watacha wilków poluje na tarpana (temu akurat pomimo zagonienia w ślepy zaułek udaje się obronić i uciec), a jeszcze wcześniej na dzika. Ryś poluje kilkakrotnie, choć tylko raz udaje mu się upolować sarnę. To sam moment gdy jedno zwierzę dopada drugie jest pokazany bardziej w domyśle, tak że widz nie doświadcza widoku krwi. Jest to duży plus szczególnie gdy ogląda się film z dziećmi.

Oli film się bardzo podobał – od 3 dni często o nim wspomina (szczególnie właśnie ten moment gdy tarpanowi udaje się uciec wilkom). Ogólnie jest to dobry zaczątek do rozmowy na temat przyrody oraz naszej z nią relacji, a może raczej zależności z której nie zawsze zdajemy sobie sprawę.

2 Comment

  1. O tak! Tak! Strasznie nakręciłam się na ten film, ale nie wpadło mi nawet do głowy, żeby pójść na niego z dzieckiem. Jakoś tak z góry założyłam, że moje prawie 3 letnie dziecię jest jeszcze na takie atrakcję za młode, ale po Waszych doświadczeniach rozważam to ponownie. Co prawda na “Królestwo” już się chyba nie załapiemy, ale trzeba zrobić małe rozeznanie w kinowym repertuarze 🙂

  2. My chyba też musimy przejrzeć repertuar, aczkolwiek nie przepadam za Disnejowskimi produkcjami… raczej stawiam na alternatywne kino… poprzednim razem byłam z Olą na “Sekretach mórz” (produkcja zdaje się, że francuska…) i zakochałam się w tej bajce (plastyka filmu cudowna, bajka z głębszym przesłaniem)…

    Artek ostatnio w takim tempie pije kakao (to jego ulubiony napój, w zasadzie jedyne co pije w ciągu dnia), że z Akcji Wawela nazbieraliśmy punktów już na dwa bilety do kina… zastanawiam się tylko czy jest coś na co warto się wybrać? 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *